Zużycie alkoholu wzrasta gwałtownie podczas pandemii, zwłaszcza wśród kobiet

Joe Dinan czuł niespokojny puls w uszach, gdy wychodził z CVS i zauważył sklep monopolowy po drugiej stronie ulicy. Straciwszy pracę podczas pandemii, miał mnóstwo czasu na załatwianie spraw. Ale nie mógł pozbyć się poczucia beznadziejności, oderwania od własnego celu. A sklep monopolowy był dokładnie tam, gdzie go zostawił. Mała butelka wódki zwyciężyła nad jego powrotem do zdrowia.

W dobie pandemii, niepewność unosi się w powietrzu. Teraz, nowe dane pokazują, że podczas kryzysu COVID-19, amerykańscy dorośli gwałtownie zwiększyli spożycie alkoholu, pijąc w więcej dni w miesiącu i w większym nadmiarze. Ciężkie picie wśród kobiet szczególnie gwałtownie wzrosło.

Badanie, wydane we wtorek przez korporację RAND i wspierane przez National Institute of Alcohol Abuse and Alcoholism (NIAAA), porównało nawyki picia dorosłych od 2019 r. do teraz. Badając 1 540 dorosłych w całym reprezentatywnym dla kraju panelu, uczestnicy zostali zapytani o ich zmianę w konsumpcji między wiosną 2019 r. a wiosną 2020 r., Podczas pierwszego szczytu wirusa.

W oparciu o wyniki eksperci mówią, że są zaniepokojeni tym, jak ludzie mogą wybierać, aby złagodzić ból i izolację spustoszoną przez pandemię.

„Wielkość tych wzrostów jest uderzająca”, Michael Pollard, główny autor badania i socjolog w RAND, powiedział ABC. „Depresja ludzi wzrasta, niepokój wzrasta, używanie alkoholu jest często sposobem na radzenie sobie z tymi uczuciami. Ale depresja i lęk są również wynikiem picia; jest to ta pętla sprzężenia zwrotnego, w której po prostu zaostrza problem, który próbuje rozwiązać.”

Między 2019 r. a teraz podczas pandemii, mężczyźni i kobiety zarówno zgłosili zwiększenie częstotliwości swoich epizodów binge drinking, zdefiniowanych jako pięć lub więcej drinków dla mężczyzn i cztery lub więcej drinków dla kobiet w ciągu kilku godzin. W przypadku kobiet liczba ta wzrosła o połowę.

„Przesunięcie średniej w górę o tyle oznacza, że niektórzy ludzie naprawdę zwiększają częstotliwość upijania się” – powiedział Pollard. „Badanie pokazuje, że nie tylko wzrosło spożycie alkoholu, ale także respondenci twierdzą, że doświadczyli więcej negatywnych skutków picia.

Respondentom przedstawiono 15 możliwych negatywnych skutków i poproszono ich o określenie, które z nich są dla nich prawdziwe. Wśród opcji tak-lub-nie były następujące: „Byłam nieszczęśliwa z powodu mojego picia”, „Czułam się winna lub zawstydzona z powodu mojego picia”, „Podejmowałam nierozsądne ryzyko, kiedy piłam” oraz „Moja rodzina została zraniona przez moje picie.”

Od 2019 do 2020 roku średnia liczba 15 pytań, na które kobiety odpowiadały „tak”, wzrosła niemal dwukrotnie, z dwóch w zeszłym roku do ponad trzech w czasie pandemii. W 2019 r. mężczyźni średnio odpowiadali „tak” na cztery pytania, w porównaniu z mniej więcej pięcioma w 2020 r.

„Istnieje historia z wydarzeniami takimi jak 911, huragan Katrina, trzęsienia ziemi i inne katastrofy, że ludzie następnie piją więcej, post-trauma”, dyrektor NIAAA dr George Koob powiedział ABC. „Alkohol jest bardzo skutecznym środkiem przeciwbólowym. Ale kiedy to zużywa się, że ból wraca z zemsty.”

Dinan, 42, został pracy, aby uzyskać jego picie pod kontrolą przez ostatnie siedem lat. Teraz wrócił na właściwe tory, ale stres związany z pandemią sprawił, że stało się to trudniejsze niż kiedykolwiek wcześniej.

„Doszło do momentu, w którym wszystko się spotęgowało, a ja nie wiedziałem, co robić” – powiedział Dinan. „Kiedy jesteś na odwyku, mówi się ci, że nie powinieneś się izolować, a teraz dokładnie to samo mówi się nam, żebyśmy robili. Pijemy, aby ukryć się przed uczuciami, ukryć się przed życiem. Mamy tendencję do izolowania się. Zwłaszcza, gdy uzależnienie staje się naprawdę zaawansowane. Teraz ludzie są odizolowani w domu. I to stanowi prawdziwe wyzwanie.”

„Nawet kiedy dobrze sobie radzimy, dla kogoś na odwyku, kto radzi sobie naprawdę dobrze, nasze demony powracają wraz ze stresem i mogą wywołać nawrót”, powiedział Koob.

Sarah Hepola, pisarka i uzdrowiona alkoholiczka, której bestsellerowy pamiętnik, „Blackout: Remembering the Things I Drank to Forget”, odniosła się do swojego nadużywania substancji, była szczera w kwestii walki i tego, jak trudno jest ludziom zachować zdrowy rozsądek i trzeźwość wśród shutdown.

„Świat zabrał resztę mechanizmów radzenia sobie — i tak masz tę jedną rzecz i to ma rodzaj nikczemnego powabu,” Hepola powiedziała ABC. „Byłem bardzo wezwany przez ten głos romantycznej zagłady – zmierzający do sklepu monopolowego po 'zapasy’ – jakby to była wycieczka kempingowa. I w pewnym sensie tak było. Wybierałem się na biwak z życia.”

Jest to atrakcyjna ucieczka od rzeczywistości, mówią eksperci, zwłaszcza gdy ta rzeczywistość zaczęła się czuć dystopijnie. To odwołanie, jak pokazują dane RAND, wydaje się szczególnie silne dla kobiet.

„To idealny narkotyk dla kobiet, w szczególności, na wiele sposobów,” powiedziała Hepola. „Sprawia, że czujesz się odważniejsza, silniejsza, silniejsza, jest to system leczenia bólu – i jest to lek zapomnienia, a wielu z nas jest w miejscu, w którym po prostu nie chcemy teraz dużo myśleć. A jeśli chodzi o kobiety, to wiele z nich ponosi największy ciężar radzenia sobie zarówno z pracą, jak i z dodatkowym stresem domowym, nauką w domu, opieką nad dziećmi, dbaniem o to, by gospodarstwo domowe się nie rozpadło. Kieliszek wina lub dwa, 'mały pomocnik matki’, to jest społecznie akceptowalne.”

Picie samo w sobie nie jest czymś negatywnym – jest wbudowane w naszą infrastrukturę społeczną jako sposób łączenia bliskich nad wspólnymi doświadczeniami. To pozostało prawdą podczas pandemii, gdzie Zoom cocktail parties zajęły miejsce tradycyjnych spotkań.

Podczas zamknięcia, innowacyjne sposoby przynoszenia trunków do domu wystartowały, ze sprzedażą aplikacji online łączących konsumentów ze sklepami monopolowymi w celu dostawy do domu. Jedna z takich firm, Drizly, powiedział ABC, że podczas wczesnych dni zamknięcia, widzieli wzrost 700-800%. To wyrównał się trochę od tego czasu, ale nadal siedzą na 350% wzrostu od zeszłego roku.

Ale z tym bezprecedensowym popytem, Drizly’s Liz Paquette powiedział, przychodzi odpowiedzialność do władania ich produkt mindfully.

„W czasie, gdy jesteśmy przerażająco społecznie dystansowania, zachowując połączenie z naszymi bliskimi jest ważne dla wielu ludzi,” Paquette powiedział. „Ale to może być śliskie zbocze. Dlatego bardzo ostrożnie podchodzimy do naszych przekazów i komunikacji. Uważamy, aby nie insynuować, że alkohol powinien być używany jako mechanizm radzenia sobie z problemami. Nie gloryfikujemy upijania się. Nie namawiamy do picia.”

Kiedy Paquette powiedziała, że zaczęła obserwować kulę śnieżną swojej sprzedaży, wstrzymała wydatki na płatne media, upewniając się, że mają zarówno dostawy, jak i bezpieczne komunikaty, aby sprostać napływowi popytu.

„Ważne jest dla nas, zarówno jako ludzi w tej firmie, jak i jako organizacji, abyśmy zrozumieli naszą rolę w tej przestrzeni i upewnili się, że działamy w sposób, który jest tak odpowiedzialny, jak to tylko możliwe”, powiedziała Paquette.

Kiedy jednak alkohol staje się kulą u nogi, by złagodzić niechciany ból, staje się problemem.

„To jeden ze sposobów radzenia sobie ze stresem,” powiedział Koob, „ale kiedy zaczynasz pić, by coś naprawić lub by czegoś nie czuć, alkohol pogarsza sprawę. To staje się bardzo podstępne.”

Jak koronawirus zaczął się rozprzestrzeniać tej wiosny, a sprzedaż alkoholu zaczęła rosnąć, Światowa Organizacja Zdrowia ostrzegła, że używanie alkoholu może potencjalnie zaostrzyć problemy zdrowotne i zachowania ryzykowne.

Nadużywanie alkoholu stwarza wyjątkowe ryzyko w obecnym kryzysie COVID-19, potencjalnie czyniąc ludzi bardziej podatnymi na choroby, twierdzą eksperci.

„Przewlekłe spożywanie alkoholu historycznie wykazano, że zwiększa ryzyko wystąpienia zespołu ostrej niewydolności oddechowej”, powiedział Koob. Płyn gromadzi się w płucach, nie pozwalając im wypełnić się wystarczającą ilością powietrza. Mniej tlenu dociera do krwiobiegu, pozbawiając organy tego, czego potrzebują do funkcjonowania.

„W chwili, gdy mamy być wyjątkowo ostrożni, wydaje się to szczególnie złym momentem dla upośledzonego osądu, gdy mamy zwracać baczną uwagę na nasze zachowania,” powiedział Pollard. „Istnieją realne zagrożenia z trwałymi konsekwencjami.”

W rezultacie, mówią eksperci, ten bezprecedensowy kryzys może oferować nowe możliwości ponownego przemyślenia zarządzania bólem.

„Ludzie mogą nie chcieć rzucić picia, ponieważ nie chcą zmieniać swojego świata”, powiedział Hepola. „Ale teraz, świat się zmienił. A my jesteśmy tutaj, czy nam się to podoba, czy nie. Więc pytanie staje się, kim chcesz być?”

Jeśli ty lub ktoś bliski potrzebuje pomocy dla zaburzenia używania substancji, zadzwoń do Substance Abuse i Mental Health Services Administration (SAMHSA) National Helpline na 1-800-662-HELP (4357) lub odwiedź FindTreatment.gov, SAMHSA’s Behavioral Health Treatment Services Locator.

ABC News’ Sony Salzman i Eric Strauss przyczyniły się do tego raportu.

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.