True Story of a D League Open Tryout

True Story of a D League Open Tryout

nba.com | October 17, 2014

By Brian Kotloff

imageKiwi Gardner obudził się tego ranka pesymistycznie nastawiony.

Była niedziela, 6 października 2013 roku, i po raz pierwszy w życiu był zmęczony grą w koszykówkę.

Mając 20 lat, był już journeyman hoops: Sensacją YouTube, dzięki wirusowym filmom z dredami, na których 5 stóp-7 strażnik dominuje w meczach szkół średnich w Kalifornii i Arizonie; porzucił studia, po burzliwych okresach w Providence (R.I.) i Midland (Tex.); lokalną legendą Bay Area, która miała niewiele do pokazania dla swojej sławy.

Zawodowa kariera, którą rozpoczął kilka tygodni wcześniej – podróżując ze swojego domu w East Oakland, aby spróbować swoich sił w drużynach NBA Development League w Bakersfield, Los Angeles, Milwaukee, Portland i Reno – miała być pogonią za marzeniami.

A jednak zdał sobie sprawę, że „to nie była taka zabawa.”

„Na każdym pojedynczym tryoucie czułem się, jakbym znalazł nowy dom”, mówi, a potem przyszło rozczarowanie…

Jesteśmy zadowoleni z naszych weteranów point guardów.

Będziemy szukać graczy gdzie indziej.

Nie możesz grać na tym poziomie.

Nie widział powodu, aby wziąć udział w próbie Santa Cruz Warriors, która odbyła się 80 minut jazdy od niego tego dnia. „Naprawdę po prostu nie sądziłem, że mam tam szansę. Myślałem, że to zbyt piękne, żeby było prawdziwe.”

Główny trener Warriors Casey Hill nigdy nie słyszał o Kiwi Gardnerze.

Ale kiedy jesteś świeżo upieczonym trenerem drużyny NBA D-League i przeglądasz listę graczy, którzy zapłacili 100$ za zapisanie się na otwarty tryout, mając nadzieję, że może któryś z nich okaże się strzelcem, obrońcą lub rebounderem kalibru mniejszej ligi, takie nazwisko wpada ci w oko.

„Oczywiście będziesz o niego pytał,” mówi Hill rok później. „Mam na myśli, że ma na imię Kiwi.”

Kiedy usłyszał o highlightach z milionami wyświetleń i serii dokumentalnej, Hill nie oglądał. Gardner potrzebował czystego konta, bezstronnego zestawu oczu, zdał sobie sprawę.

To co zobaczył trener to nie był streetballer z fantazyjnym uchwytem i szybkim spustem, ale point guard z taką samą treścią w swojej grze jak i stylem — taki, który był dość wyraźnie „najlepszym graczem na boisku.”

„To był po prostu wyraz jego twarzy,” wspomina Hill. „Jak tylko zacząłem z nim rozmawiać, mogłem powiedzieć, że to jest jak, 'To jest moja szansa, aby w końcu zrobić coś, aby zdobyć trochę sławy.’ Widziałem to w nim. A sposób, w jaki to z niego wychodzi, jest po prostu jak kompletna kula ognia.”

Na ostatnim zagraniu popołudnia, po tym, jak pole 30 graczy zostało zmniejszone o połowę, trenerzy rozrysowali w ostatniej sekundzie zagranie inbound, umieszczając piłkę w rękach Gardnera. Ten podał do kolegi z drużyny na game-winning layup.

„Upewnij się, że zapiszesz się na tryout w Oakland ,” powiedział mu Hill.

Już to zrobił.

„Myślę, że to też go trochę dopadło,” mówi Gardner.

Czternaście z 18 drużyn NBA D-League przeprowadziło otwarte tryouty od sezonu 2013-14 zakończonego w kwietniu. Warriors przeprowadzą swój w piątek w Oakland, a Hill będzie miał niezłą historię do opowiedzenia aspirującym zawodowcom w obecności.

Wspinaczka Gardnera po koszykarskiej drabinie zamieniła się w kwintesencję historii NBA D-League.

Dwadzieścia pięć dni po próbie, był na meczu futbolowym w szkole średniej, wymieniając spojrzenia pomiędzy boiskiem – gdzie jego kuzyn Jaquan występował jako starszy biegacz Central Valley – a swoim iPhonem.

Gardner spodziewał się, że zostanie wybrany wcześnie w drafcie NBA D-League. Czekanie stało się męczące. „Nawet nie zdawałem sobie sprawy, ile to było rund. To wciąż trwało i trwało i trwało i trwało.”

Hill i pozostałych sześciu członków trustu umysłowego Santa Cruz zdobyli go w siódmej rundzie, ze swoim ostatnim wyborem dnia.

Trzydzieści pięć dni po tryoucie, Seth Curry wszedł do szatni po pierwszym treningu obozu treningowego z zadrapaniami na szyi.

„Skąd one się wzięły?” Hill zapytał swojego startowego point guarda.

„Kiwi,” odpowiedział Curry.

Czterdzieści sześć dni po tryoucie, Gardner sprawdził stronę internetową Santa Cruz Warriors. Jego nazwisko było jednym z 12 na ostatecznym spisie, ocalałym po trzech rundach cięć.

Ścigał się, aby zadzwonić do Hilla. „Imadetheteam, Imadetheteam?”

Dwieście osiemdziesiąt pięć dni po tryoucie, Steve Kerr wywołał jego nazwisko. Wskoczył z ławki, nosząc uniform swojego rodzinnego miasta Golden State Warriors, i zdobył siedem punktów w ostatniej minucie trzeciej kwarty ich ostatniego meczu Summer League.

„To jak surrealistyczne uczucie”, powiedział po wszystkim, potrząsając głową. „Naprawdę nie potrafię tego opisać.”

Gardner wchodzi w swój drugi sezon jako twarz Santa Cruz Warriors i, z Currym przehandlowanym do ErIe, potencjalnie jego główny guard.

Ale z ostatnim szczeblem na drabinie, który wciąż pozostał do wspięcia, każdy dzień jest otwartym tryoutem.

„Grał każdy trening i każdą grę, jakby próbował zrobić roster,” mówi Hill. „Najważniejszą rzeczą jest to, że utrzymuje dokładnie takie samo nastawienie.”

Wróć do strony z wiadomościami.

Ten artykuł został przyniesiony przez Licencjonowanego Agenta Graczy NBA & NFL Andrew P. Lehman, J.D. i Free Agent Sports, wiodącego dostawcę usług endorsementu dla sportowców, z biurami w Los Angeles, CA i Houston, TX. FAS dostrzegł potrzebę bardziej agresywnego działania w imieniu agentów sportowców w celu uzyskania poparcia dla marki i wziął tę branżę szturmem. To właśnie nasze doświadczenie jako Corporate Executives i wewnętrzne relacje z CEO dają nam przewagę nad wszystkimi innymi agencjami sportowymi. Naszą filozofią jest prezentowanie możliwości biznesowych dla graczy, aby utrzymać ich długo po zakończeniu ich kariery. FAS jest agencją sportową, której właścicielem jest adwokat, reprezentującą profesjonalnych koszykarzy i piłkarzy w USA i za granicą. „Chociaż prawdą jest, że dobre rzeczy przychodzą do tych, którzy czekają, to tylko te rzeczy, które pozostają po tych, którzy hustle”. Andrew P. Lehman, J.D. Licencjonowany Agent Zawodnika & Przedsiębiorca. www.freeagentsports.com

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.