TBird Tidbits

Jeśli słuchaliście pierwszego w tym roku wydania podcastu US Division ze Scottem Sepichem, to słyszeliście dyskusję na temat nowego formatu WHL playoff. On i Larry Fisher z Kelowna Daily Courier poruszyli ten temat dość dobrze. My zajmiemy się tym trochę głębiej i zobaczymy jak wpłynie to na matchupy.

Po pierwsze, opis nowego formatu ze strony ligi:

W nowym formacie trzy najlepsze drużyny w każdej dywizji utworzą pierwsze 12 drużyn w playoffach. Pozostałe cztery miejsca zostaną zajęte przez dwie najwyżej rozstawione drużyny w każdej Konferencji, w oparciu o bilans sezonu zasadniczego i niezależnie od dywizji. Możliwe jest, że jedna dywizja w każdej Konferencji wyśle pięć drużyn do rozgrywek posezonowych, podczas gdy druga dywizja tylko trzy.

Drużyny zajmujące drugie i trzecie miejsce w każdej dywizji spotkają się w pierwszej rundzie w ramach przedziału, w którym znajdują się zwycięzcy poszczególnych dywizji. Zwycięzcy pierwszej rundy w każdej kategorii zagrają ze sobą w drugiej rundzie

Pierwszy akapit sprawia, że brzmi to tak, jakby wiele się zmieniło, ale w rzeczywistości, te same 8 drużyn zagra w playoffach, które miały miejsce w poprzednim formacie playoffów. W poprzednim sezonie, wszystkie 5 drużyn z dywizji USA zagrało w playoffach, podczas gdy Kelowna, Victoria i Vancouver były jedynymi reprezentantami dywizji B.C. Nowy format może mieć znaczenie tylko wtedy, gdy drużyna zajmująca 6 miejsce w Dywizji Wschodniej lub Centralnej będzie miała lepszy bilans niż drużyna zajmująca 3 miejsce w przeciwnej dywizji. Szanse na to, że Konferencja Wschodnia będzie tak niezrównoważona są praktycznie zerowe.

Oto jak wyglądałaby Konferencja Zachodnia w zeszłym sezonie pod nowym formatem:

C1/BC1 Kelowna
BC2 Victoria
BC3 Vancouver
WC2 Tri-City

C2/US1 Portland
US2 Seattle
US3 Everett
WC1 Spokane

Dwie drużyny z dziką kartą (WC) są klasyfikowane na podstawie sumy punktów. Dwaj mistrzowie konferencji (C) są również sklasyfikowani według sumy punktów. Najlepsza drużyna konferencji (C1) zagra z niżej notowaną drużyną z Dziką Kartą (WC2) bez względu na dywizję. Drużyna z drugiego miejsca (C2, która byłaby zwycięzcą drugiej dywizji) zagra z wyżej notowaną drużyną z Dziką Kartą (WC1) niezależnie od dywizji. BC2-BC3 i US2-US3 zawsze będą meczami pierwszej rundy.

Więc, zakładając, że te same drużyny awansują do drugiej rundy, skończyłbyś z Kelowna vs Victoria i Portland vs Seattle w tym, co zasadniczo staje się mistrzostwami dywizji playoff. I wtedy w końcu, otrzymalibyście finał Konferencji Zachodniej, który mieliśmy w zeszłym sezonie, Kelowna vs Portland. (Zauważ, że gdy drużyna z dziką kartą zmieni dywizję, pozostanie w niej do końca playoffów. Byłoby możliwe, w tym przykładzie, dla Amerykanów, aby być przedstawicielem dywizji B.C. w finale Konferencji Zachodniej.)

Co to oznacza? Cóż, teoretycznie oznacza to więcej gier w playoffach przeciwko przeciwnikom z dywizji. To sprawia, że te gry, które grasz w sezonie regularnym są trochę ważniejsze, ponieważ Twój podział na dywizje determinuje Twój matchup. Oznacza to mniej podróży dla zespołów, większe rywalizacje i większe tłumy, które jest to, co liga ma nadzieję happens.

Jednakże, może skończyć się wypalanie fanów na widząc ten sam zespół tak dużo. W NHL, gdzie ten format został wprowadzony w zeszłym sezonie, grasz z wszystkimi drużynami w swojej dywizji 6 razy. W WHL, gdzie jest mniej drużyn, częściej gra się z drużynami z dywizji. W przypadku Seattle oznacza to 12 meczów z Portland. Jest więc możliwe, że Thunderbirds i Winterhawks zmierzą się ze sobą 19 razy w jednym sezonie. Kocham tę rywalizację tak samo jak każdy inny fan, ale zakładając, że jest to seria pierwszej rundy, to jest to 25% meczów sezonu regularnego i playoff przeciwko jednej drużynie. Zrób to w ciągu wielu sezonów i możesz zobaczyć, gdzie to może stracić blask szybko.

Jest jeszcze jedna duża wada tego i jest to możliwość, że dwie najlepsze drużyny w konferencji spotkają się w drugiej rundzie. Weźmy na przykład ostatni sezon w Konferencji Wschodniej:

Central Division

C1/CD1 Edmonton 103
CD2 Calgary 103
CD3 Medicine Hat 92
WC2 Prince Albert 75

.

East Division

C2/ED1 Regina 85
ED2 Swift Current 85
ED3 Brandon 77
WC1 Kootenay 83

Przy starym formacie, zakładając, że wszystkie drużyny z wyższymi sumami punktów wygrały, jedynym sposobem na spotkanie Edmonton i Calgary byłby finał konferencji. Teraz jednak, Edmonton i Calgary spotkają się w drugiej rundzie, a zwycięzca słabej dywizji w Reginie zostanie nagrodzony znacznie łatwiejszą drogą do finału konferencji. Poza tym, że jedna z dwóch najlepszych drużyn nie awansuje do finału konferencji, drużyna z 4 miejsca w konferencji pod względem punktów, Medicine Hat, odpada w pierwszej rundzie! Ponadto, Kootenay dostaje dziwny prezent w postaci grupy drużyn, które mają podobną liczbę punktów. Można zobaczyć, jak ten nowy format może być bardzo niesprawiedliwe, gdy jeden podział jest bardziej dominujący niż inne w danym roku.

To będzie interesujące, aby zobaczyć, jak to działa w tym sezonie. NHL została nagrodzona kilkoma świetnymi seriami w minionym sezonie i sprawiła, że decyzja o zmianie formatu wyglądała na sukces. Miejmy nadzieję, że uda się to przenieść do WHL. Pierwszym krokiem dla Thunderbirds będzie zrobienie playoffów trzeci rok z rzędu, coś, czego nie zrobili od 06-09.

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.