Stop Taking Yourself So Seriously

Stop taking yourself so seriously
Ten facet bierze siebie WAY too seriously.

Nigdy tego nie zapomnę.

Kilka lat temu, wygłaszałem przemówienie do 200 osób, i mniej niż 30 sekund po wejściu na scenę, zauważyłem grupę ludzi w pierwszym rzędzie, którzy chichotali, szeptali do siebie i wskazywali na mnie.

To nie może być dobre.

Pamiętajcie, w tym momencie, wszystko co powiedziałem do publiczności to moje imię i dlaczego tam byłem. W ogóle nie powiedziałem nic śmiesznego (jeszcze nie, w każdym razie), więc co do cholery było tak cholernie śmieszne??? Byłem tak rozproszony i doprowadzało mnie to do szału, aż w końcu to rozgryzłem.

Tak, mój rozporek był w dół.

Gówno.

Tutaj byłem na scenie z moim rozporkiem całkowicie w dół, coraz więcej ludzi zauważało moją „usterkę garderoby” z każdą mijającą sekundą, i w tym momencie byłem całkowicie wyrzucony z mojej gry, ponieważ nie mogłem. Przestać. Myśleć. O. My. Zipper!

Jeszcze gorzej, nie było żadnej ucieczki.

Nie było podium, aby ukryć się za, aby ukradkiem zapiąć go. Byłam zupełnie sama i bezbronna na scenie, gdy bezwiednie pokazywałam przód moich bokserek 200 zupełnie obcym ludziom. I oficjalnie morphed do jednego z tych „publiczne mówienie koszmar” scenariuszy, które myślałem, że tylko stało się w filmach.

Do teraz, to było dzieje od złego do gorszego w pośpiechu, jak chuckling zaczął się głośniej i powoli rozprzestrzeniać się wśród publiczności. Musiałem działać szybko.

Zipping go szybko i działając jak moja mucha nie było w dół w pierwszej kolejności nie będzie działać, ponieważ zbyt wielu ludzi zauważyło to w tym momencie. Było oczywiste w tym momencie, że nikt nie usłyszy ani słowa z mojej przemowy, dopóki nie odniosę się bezpośrednio do słonia w pokoju (jestem pewien, że gdzieś w tym zdaniu jest naprawdę sprytny żart.)

Więc, zatrzymałem się w połowie zdania i powiedziałem, „poczekajcie chwilę, wszyscy.”

Potem przypadkowo złamałem oldschoolowy Michael Jackson circa 1985 spin move w centrum sceny i gładko zapiąłem moją muchę jak się obracałem. Chciałbym mieć to na wideo, ponieważ to było całkiem epickie (jeśli tak mówię), ale to co powiedziałem potem do publiczności zmieniło wszystko.

„Przepraszam chłopaki, ale musiałem przerwać moją przemowę, aby dać wam wszystkim szybką, zmieniającą życie wskazówkę. Jeśli ktokolwiek z was będzie kiedyś na tyle głupi, by wyjść na scenę przed 200 osób z opuszczoną muchą, tak jak ja to właśnie zrobiłem, pamiętajcie o 3 S: Stop, Spin, and Smile. To działa w każdej żenującej sytuacji, jaką można sobie wyobrazić – zaufaj mi.”

Jasne, to co powiedziałem było oklepane, ale cała publiczność zjadła to i zaczęła się śmiać do rozpuku. Po tym, podniosłem się z miejsca, gdzie zostawiłem, skończyłem moją mowę i otrzymałem głośną owację, kiedy to się skończyło. Kryzys zażegnany.

Więc, jak to zrobiłem?

Stop Taking Yourself So Damn Seriously!

Can you imagine if I noticed that my fly was down on stage and I said something like this to the audience instead?

„Oh my God, I’m so embarrassed. Nie mogę uwierzyć, że mój suwak jest w dół przed wami wszystkimi. Proszę mi wybaczyć na chwilę, podczas gdy ja się pozbieram. Bardzo mi przykro z tego powodu i mam szczerą nadzieję, że uda mi się zdobyć wasz szacunek po tej niefortunnej wpadce…”

Tak, dokładnie. Zrobiłem teraz z niewygodnej sytuacji sytuację nie do zniesienia.

Dlaczego to sobie robimy?

Ponieważ bierzemy siebie zbyt poważnie, i poważnie musimy przestać.

Pójdę tu na skróty i powiem, że jest prawie niemożliwe mieć naprawdę pozytywne życie bez dwóch kluczowych rzeczy:

1) Zdrowego poczucia humoru: Życie będzie rzucać niektóre krzywe piłki na nas (opona w drodze do pracy, randka w ciemno, który zamienia się w najbardziej niezręczne dwie godziny swojego życia, lub bombardowanie ważną rozmowę kwalifikacyjną), a jeśli nie możemy znaleźć humor w mniej niż pozytywnych sytuacjach w naszym życiu, będziemy spędzać dużą część naszego życia w misery.

2) Zdolność do śmiechu z siebie: Wszyscy będziemy robić jakieś całkiem głupie, żenujące i śmieszne rzeczy w naszym życiu, i dlatego tak ważne jest, aby dać sobie trochę życzliwości, kiedy te rzeczy się zdarzają, zamiast bić się za to.

Oczywiście, są rzeczy w życiu, które muszą być brane bardzo poważnie, ale nie ma nic pozytywnego ani zdrowego w braniu swojego życia tak poważnie, że kończysz zamieniając każdego molocha w górę.

Jestem pasjonatem tego tematu, a to w dużej mierze dlatego, że sam jestem kompletnym głupkiem (ludzie czytający to, którzy znają mnie osobiście mogą za mnie ręczyć.)

Wielokrotnie się śmieję (często z samego siebie), robię głupie rzeczy w mgnieniu oka, i jestem facetem z odwagą, aby powiedzieć na spotkaniu biznesowym, „Przepraszam, ale szczerze mówiąc nie mam pojęcia o czym ktokolwiek teraz mówi. Czy ktoś może mi wyjaśnić w prostych słowach, o co chodzi w ____?”

Mogę to robić, ponieważ nie traktuję siebie zbyt poważnie. Ludzie mówią, że to moja najbardziej czarująca cecha (dzięki za to, przy okazji), a ja wiem, że uważam tę cechę za niesamowicie czarującą u innych ludzi.

Z drugiej strony, przeciwieństwo wcale nie jest czarujące. Jest wręcz odpychające.

Patrząc na faceta, który tam był.

Twoje ego czy autentyczność?

Poświęć minutę i pomyśl o kimś, kto bierze siebie zbyt poważnie.

Bądź ze mną szczery – czy lubisz pracować z tą osobą? Czy lubisz przebywać w pobliżu tej osoby? Czy chciałbyś pojechać na dwutygodniowe wakacje z kimś takim?

Na wszystkie powyższe pytania odpowiedziałeś „Nie”, prawda? Dobrze, dobrze.

Wiele osób, które biorą swoje życie zbyt poważnie, robi to, ponieważ pochodzą z miejsca napędzanego ego. Wiem, ponieważ sam kiedyś tam mieszkałem.

Jednym z wielu podejrzanych celów ego jest ochrona przed wyglądaniem głupio za wszelką cenę, a jednym ze sposobów, w jaki próbuje utrzymać cię w „bezpieczeństwie” jest mówienie ci, że nie ma nic gorszego na tym świecie niż wyglądanie głupio przed innymi ludźmi.

Oto kilka znaków ostrzegawczych, że możesz brać siebie zbyt poważnie:

  • Jesteś niezdolny do samodeprecjonującego humoru, bycia obiektem lekkiego żartu, lub śmiania się z siebie.
  • Nigdy nie postawiłbyś się w pozycji, w której mógłbyś wyglądać głupio przed innymi (śpiewając karaoke, dając prezentację na spotkaniu wszystkich pracowników, dostając się na parkiet na imprezie/weselu, próbując ugotować wymyślny obiad dla grupy przyjaciół, itp.)
  • Łatwo się obrażasz i bierzesz każdą drobnostkę osobiście.
  • Jesteś zbyt świadomy swojego wizerunku i za bardzo przejmujesz się rzeczami, które tak naprawdę nie mają znaczenia (samochód, którym jeździsz, to, jak „fajni” ludzie myślą, że jesteś, twoje stanowisko, ilość osób śledzących cię na Twitterze, itp.)
  • Musisz mieć ostatnie słowo w dyskusji i musisz mieć rację.

Smutne jest to, że byłem winny wszystkich tych rzeczy, ponieważ desperacko chciałem, aby ludzie brali mnie na poważnie.

Ironia polegała na tym, że kiedy brałem siebie zbyt poważnie, niestety nikt inny tego nie robił (żuj na ten punkt przez minutę.)

To było tylko wtedy, gdy objąłem moją autentyczność i przestałem brać siebie tak cholernie poważnie, że świat w końcu zaczął brać mnie na poważnie. Dużo ważniejsze niż to, jak świat czuł się ze mną, było to, że lubiłem siebie o wiele bardziej i byłem o wiele szczęśliwszy.

Wybór jest jasny: Możesz wybrać słuchanie głosu swojego ego, lub możesz słuchać tego głosu wewnątrz ciebie, który nakłania cię do zachowania prawdziwości.

Myślę, że nadszedł czas, aby zamiast tego posłuchać tego drugiego głosu.

Lighten Up!

Wierzę, że zdolność do śmiania się z samych siebie jest sekretem do pełnego cieszenia się naszym życiem.

Świat rozpaczliwie potrzebuje więcej zabawy, więcej śmiechu i więcej głupoty – i to od ciebie zależy, czy tak się stanie.

Czy chcesz spojrzeć wstecz na swoje życie z żalem, że nie cieszyłeś się życiem bardziej, niż mogłeś? Co gorsza, czy chcesz żyć z żalem, że nie miałeś odwagi spróbować czegoś, co mogłoby cię uszczęśliwić, ponieważ byłeś zbyt przerażony potencjalnym wyglądaniem głupio?

Mogę ci obiecać, że jeśli wybierzesz tę drogę, będziesz tego żałował. Głęboko.

Zamiast tego, jeśli czujesz muzykę i masz ochotę tańczyć, wejdź na parkiet potrząśnij swoim tyłkiem z rytmu, nawet jeśli nienawidzący są nienawidzący.

Zamiast tego, zacznij ten blog, który zawsze chciałeś pisać, nawet jeśli nikt inny nie dostanie tego, co próbujesz zrobić.

Zamiast tego, znajdź odwagę, aby żyć z podatnością i autentycznością, nawet jeśli wszyscy inni myślą, że jesteś dziwny za to, że nie podążasz za stadem.

Najważniejsze, przestań brać siebie tak cholernie poważnie!

A jeśli skończysz wyglądając głupio (a jest to bardzo realna możliwość, że możesz), po prostu weź głęboki oddech i pamiętaj o tej życiowej radzie:

Stop, Spin, and Smile.

To zadziałało dla mnie.

Your Turn

Czy bierzesz siebie zbyt poważnie? Czy potrafisz się z siebie śmiać i być głupi? Tak czy inaczej, wskocz do komentarzy poniżej i spraw, aby Twój głos został usłyszany!

Uczynienie pracy pracą

Czy jesteś zmęczony radzeniem sobie z łobuzami i palantami w swojej pracy i jesteś gotowy, aby dołączyć do nowego ruchu pozytywności w miejscu pracy? To dobrze, bo zmiany nadchodzą, mój przyjacielu. Jeśli jesteś gotowy, by dołączyć do ruchu na rzecz zmiany sposobu, w jaki traktujemy siebie nawzajem w pracy, zarezerwuj swój egzemplarz książki Making Work Work, już dziś! Link do zamówienia na Amazon.com

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.