Access Hollywood’s Nina Parker Talks Body Positivity, Career, Fashion, And Love & Hip Hop

Hey curvy girls all over the world,

Pamiętam pierwszy raz, kiedy zobaczyłam Ninę Parker. Leżałem w łóżku na późnej nocy i złapał odcinek TMZ. Segment przyszedł na i widziałem ten inteligentny, bystry, i bardzo opiniotwórczy dziewczyna. Byłam bardzo zaintrygowana jej obecnością. Po śledzeniu Niny od jej dni w TMZ do jej obecnych stanowisk w Access Hollywood Live i gospodarza Love & Hip Hop zjazdów, chciałem dowiedzieć się więcej o tej inteligentnej i bystrej piękności.

Odkąd była dzieckiem, Nina wiedziała, że chce być dziennikarką. Ukończyła studia dziennikarskie. Nina wyruszyła w drogę, aby realizować swoje marzenia. Podczas studiów była częścią gazetki szkolnej, a nawet produkowała własne programy w college’u dla lokalnej telewizji dostępowej, a nawet odbyła staż w lokalnym oddziale NBC.

Nina’s Road To Her Dream Job

Nina tworzyła plan sukcesu jako dziennikarka, ale trafiła na mur, zanim stała się Niną Parker, którą znamy dzisiaj. Byłam zaintrygowana zdolnością Niny do nawiązywania kontaktów z ludźmi i oczywiście jej umiejętnościami dziennikarskimi. Chciałam dowiedzieć się o niej więcej, więc skontaktowałam się z nią. Na cześć Narodowego Miesiąca Kobiet, chciałam podzielić się z Wami inspirującą historią Niny.

Nina miała moment zmieniający życie po tym, jak zdała sobie sprawę, że była w punkcie w swoim życiu, w którym nie żyła swoimi marzeniami. Z dyplomem z dziennikarstwa, znalazła się w pracy w centrum telefonicznym Verizon. Właśnie wtedy, gdy miała zamiar zadowolić się pracą w Verizon, Nina odbyła szczerą rozmowę ze swoją mamą, która pomogła jej przejąć kontrolę nad swoim życiem i realizować marzenia.

Zobacz, co Nina miała do powiedzenia

Zanim zaczęłaś pracować w telewizji, czytałam, że rzuciłaś pracę jako agentka call center w Verizon Wireless, spakowałaś walizki i przeniosłaś się z Sacramento do Los Angeles. Co dało Ci odwagę, aby to zrobić i jakie było to doświadczenie po opuszczeniu Sacramento?

„Życie bez szczęścia przez cztery lata podczas pracy w call center sprawiło, że czułam się jakbym w ogóle nie karmiła swojego ducha. Czułem się, jakbym żył cudzym życiem. Czułam się bardzo przygnębiona. Nie byłem w pobliżu ludzi, którzy mieli podobne poglądy jak ja. Czułem się jakbym nie służył sobie. Wiedziałam, że to robię, bo czułam, że utknęłam w tej rutynie. I to naprawdę tylko zajęło mojej matce, aby potrząsnąć stołem na mnie i rodzaj powiedzieć, na co się nastawiasz?

Dlaczego kontynuujesz to życie, z którego jesteś niezadowolony, kiedy masz moc, aby to zmienić. To było coś, co już wiedziałem, ale zajęło jej tylko powiedzenie tego. Czasami mówisz sobie rzeczy, ale kiedy inna osoba ci to mówi, to sprawia, że żarówka się zapala.”

Więc to jest naprawdę to, gdzie dostałem moją siłę, aby odejść i spróbować czegoś innego. Naprawdę, z rozmowy z moją matką, która przypomniała mi o moich marzeniach, celach i aspiracjach. Pamiętam też rozmowę z jednym z moich współpracowników, kimś z kim pracowałem w Verizon Wireless i oni szykowali się do odejścia do szkoły, a ja na to, że oni właśnie odchodzą do szkoły, a ja już zdobyłem swój stopień.

Co ja sobie myślę. Co się dzieje . Więc, miałem kilka kontroli rzeczywistości, które były bardzo blisko siebie i po prostu rodzaj pchnął mnie w kierunku, aby po prostu zaryzykować to wszystko.

READ THIS: How I Quit My Job And Became An Entrepreneur

Kiedy po raz pierwszy zobaczyłem Cię w TMZ, byłem zaintrygowany tym, jak mądra, bystra i opiniotwórcza byłaś. Jakie to było dla Ciebie doświadczenie i jaka była najcenniejsza lekcja, jaką wyniosłeś z pracy w TMZ?

Moje doświadczenie było ogólnie całkiem niezłe. Było ciężko. To było jedno z najtrudniejszych miejsc do pracy pod względem tego, czego ode mnie wymagali. Nie wykonywałam tylko pracy przed kamerą. Są takie miejsca pracy, gdzie możesz przyjść zrobić swoje kwestie i iść do domu. TMZ po prostu nie było jednym z tych miejsc. Każdy w kamerze jest redaktorem, producentem lub pisarzem dla tej strony.

They wszyscy mieli inne prace poza kamerą. Dla mnie było to wspaniałe, jeśli chodzi o to, czego się nauczyłem. Pracowałem pod okiem Harveya Levina, który jest niesamowitym dziennikarzem śledczym. Postanowił wykorzystać wszystko, czego nauczył się na studiach prawniczych i w dziennikarstwie śledczym i wykorzystać to w świecie celebrytów. Dlatego nie pisali o ślubach, zaręczynach i ogłoszeniach o narodzinach dziecka. On był jak będziemy atakować wiadomości celebrytów jak my byśmy polityczny story.

Uczyłem się wiele pod nim, ponieważ było to nowe miejsce. Więc nie miał nic ustalone. Byłam tam zanim to był nawet program telewizyjny, kiedy to była tylko strona internetowa. To było tak, jakby był otwarty na nowe pomysły. Pracowałem bezpośrednio pod nim. To było bardzo agresywne. 14-16 godzinne dni, praca w tym bardzo intensywnym środowisku, które wymagało wyników, albo cię nie było.

To był naprawdę dobry boot-camp dla mnie, szczególnie dlatego, że byłem jakby poza branżą przez jakiś czas, a oni zaryzykowali zatrudniając mnie. Dla mnie było to jak moja ostatnia szansa. Muszę sprawić, żeby to się stało. Byłam w TMZ przez 5 lat.

The Insider

Po TMZ przeszłaś do Insidera. Jak się zmotywowałaś, aby pozostać na szczycie swojej gry?

TMZ i Insider to bardzo różne programy. The Insider jest bardziej o Oscarach, Złotych Globach i czerwonych dywanach. Początkowo trudno było mi się tam przestawić, ponieważ przybyłam z naprawdę postępowego miejsca, które było nieortodoksyjne, do miejsca, które było bardziej tradycyjne. Firma, która jest o wiele starsza i nawet ludzie, którzy tam pracowali byli bardziej doświadczeni.

To był zdecydowanie inny rodzaj Hollywood, do którego nie byłem przyzwyczajony. To było dla mnie dziwne, ponieważ czułem się jakbym był dość doświadczony w tym momencie, będąc 5 lat w grze. To było zupełnie inne doświadczenie niż TMZ i zupełnie inne style raportowania. To było wyzwanie, więc spędziłem dużo czasu z Kevinem Fraiserem, który był dla mnie mentorem. W tamtym momencie robiłem podkłady głosowe. To było po prostu dużo. Czasami było to przytłaczające. To było coś, co do czego nie miałem wątpliwości, że chcę to robić. Więc wiedziałam, że po prostu muszę trzymać się kursu.

Jak zdobyłaś pracę w Love & Hip Hop Hosting i jak to było pracować z Moną Scott?

Bardzo proste właściwie. Zdecydowałam, że jest to coś, co mnie interesuje. Spotkałem się z kimś, kto znał Monę i zapytałem, czy nie miałby nic przeciwko przekazaniu jej moich informacji i mojej rolki, a oni to zrobili. Minęło może 4 lub 5 miesięcy, zanim się ze mną skontaktowała. Kiedy nie dostajesz odpowiedzi, po prostu działasz dalej. I ni stąd ni zowąd zadzwoniła do mnie i powiedziała: „Hej, czy chcesz być gospodarzem zjazdu? To było takie proste.

Miała wiele pokazów i po prostu naprawdę potrzebowała kogoś, kogo czuła, że może przyjść, zadać pytania i uzyskać odpowiedzi. Szukała kogoś z wykształceniem dziennikarskim. Kogoś, kto był również fanem programu. Czasami ciężko jest znaleźć obie te rzeczy. Mieliśmy małe spotkanie i po spotkaniu to było go.

Zauważyłem, że w zasadzie stałeś się rodzajem głównego gospodarza teraz. Wiem, że wcześniej mieli Mo’Nique i różnych ludzi w i poza. Jak myślisz, co jest w tobie takiego, że powiedzieli, wiesz co, po prostu będziemy trzymać Ninę?

Mam dużo doświadczenia, bo pracowałam w wiadomościach. Mam dużo cierpliwości. Dużo się przygotowuję i myślę, że dość łatwo się ze mną pracuje. Niektórzy gospodarze nie mają żadnego zainteresowania programem, który prowadzą. Niektórzy przychodzą, wykonują swoją pracę, idą do domu i muszą być nadmiernie przygotowywani przez producentów, a widzom nie wychodzi to autentycznie. Dla mnie są to ludzie, o których pisałem na TMZ. I raportowane o ich bankructwa, I raportowane o alimenty, I raportowane o aresztowaniach.

So, są to ludzie, których musiałem wiedzieć o. Musiałam często oglądać ten program w pracy. To była dla mnie naturalna kolej rzeczy, ponieważ znałam wiele z tej historii. Myślę, że dla Mony było to coś w rodzaju „okej, to jest ktoś, kto naprawdę jest w to zaangażowany”. Ja sama byłam wścibska. Sama chciałam uzyskać odpowiedzi. To było jak w porządku, ona ma szczere zainteresowanie i to nie jest coś, co jest udawane dla sprawdzenia.

Będąc na tych różnych pokazach, czy czułaś jakąś presję, aby zmienić swój wygląd?

Nigdy nie dostałam notatki od nikogo, z kim pracowałam, że chcemy, abyś wyglądała w ten sposób lub powinnaś zrobić to. Pozwalali mi robić to, co chcę w zakresie bycia odpowiednim dla telewizji. To nie było tak, że mówili mi jak mam się uczesać albo zrzucić 15 funtów. Nigdy nie miałam tego typu rozmów.

Byłam naprawdę ceniona za moją etykę pracy i za moją opinię, co jest dla mnie błogosławieństwem, że jestem na tym stanowisku. Myślę, że kiedy ludzie mnie zatrudniają, wiedzą, kim jestem. Mam swoje zdanie. Nie jestem dziewczyną, którą zatrudniłeś w bandażowej sukience, która będzie czytać wiersz. Przedstawię ci moją opinię. Zamierzam dać ci znać, co o tym myślę, będę z tobą zaangażowana.

Więc, nie sądzę, że moje oczekiwania były kiedykolwiek jak, być tą dziewczęcą dziewczyną w sukience i przyjść przeczytać te linie. Jedyna presja naprawdę pochodziła z zewnątrz, wiesz, że ludzie cię obserwują. Czasami jest to trudne, gdy ludzie oceniają cię za sposób, w jaki wyglądasz, a ja szczycę się tym, że jestem jak dziewczyna z sąsiedztwa.

Mam ludzi, którzy podchodzą do mnie, rozmawiają ze mną i czują, że jesteś jak mój przyjaciel lub mój kuzyn. Nie czuję, że nie jestem związana z przeciętną osobą. Ktoś na innym pokazie może wydawać się trochę nierelacyjny, ponieważ wydają się tak idealni.

Jestem po prostu rodzajem jednego z tych ludzi, którzy nie boją się powiedzieć, chile miałem wczoraj gaz lub mówić o żenujących rzeczach w kamerze, przez które wszyscy przechodzimy. Po prostu nie sądzę, że jest w tym jakikolwiek wstyd, w byciu człowiekiem. Tak wiele osób na antenie boi się wyglądać na wrażliwych. Moja jedyna presja była naprawdę od ludzi z zewnątrz i uczenia się jak nawigować mijać negatywne komentarze i pozwalając sobie być człowiekiem i mieć uczucia i ostatecznie po prostu decydując, że, nie zamierzałem pozwolić innym ludziom zrobić mi czuć się nieszczęśliwy o sobie.

Z social media jest tyle negatywności, która idzie dalej z wyglądem. Wiem, że dla mnie jedną z rzeczy, do których odnosiłem się z twoim wyglądem było to, że byłaś dziewczyną o krągłych kształtach. Pomyślałam, że miło było zobaczyć to w telewizji. Jest ten cały ruch pozytywnego ciała, jak się czujesz z tym ruchem i czy czujesz się jakbyś była jego częścią.

Myślę, że jestem jego częścią w pewnym stopniu tylko dlatego, że jestem apologetycznie mną i waham się z moją wagą. Straciłam 70 funtów, kiedy odeszłam z TMZ, a potem w zeszłym roku zamieszkałam z moim chłopakiem i przytyłam jakieś 25 funtów. Wiesz, że szczęśliwy związek waga. Jestem w porządku. Wiem, że chcę być zdrowsza. Chcę edukować ludzi na temat odżywiania. Czytam na ten temat. Jestem dumna z tego, że uczę się nowych rzeczy i dzielę się tymi informacjami.

So, I definitely do think I’m part of the body positive movement because I don’t think a woman has to look a certain way to be successful or look or do thing’s a certain way to get attention either. Myślę, że jest teraz tak wiele kobiet, które nie zdają sobie sprawy z tego, ile tak naprawdę mają do zaoferowania. Myślą, że wszystko opiera się na tym, że lubią zdjęcia, na których pokazują swoje ciało. To jest całkowicie w porządku, aby się temu oddawać, ale nie możesz po prostu udawać, że walidacja od ludzi, ponieważ to po prostu nie jest prawdziwe. Społeczeństwo jest tak kapryśne. Po prostu nie możesz opierać swojej walidacji na czymś, co po prostu nie jest dobrym fundamentem.

„Wspieram wszystkie kobiety, ale wiesz, że mam miłość w moim sercu dla krzywych kobiet. Jeśli nie masz nadwagi, nie wiesz, jakie to wyzwanie, zwłaszcza żyjąc w mieście takim jak Los Angeles. To zdecydowanie coś, czego jestem orędowniczką.”

Masz tak wiele doświadczenia. Jaką radę dotyczącą kariery zawodowej dałabyś komuś, kto chciałby zająć się dziennikarstwem?

Proponowałabym im, żeby się nie poddawali. To zdecydowanie może być niewdzięczna branża. To może być coś, gdzie pracujesz 3 dni, żeby napisać artykuł, który się ukazuje, a następnego dnia twój szef pyta, co jeszcze masz dla mnie. Jesteś jak cholera, dopiero co harowałem przez 72 godziny, a ty już pytasz mnie o następną historię.

Tak to już jest. Po 24 godzinnym cyklu, ludzie przechodzą do następnej rzeczy. Nie miej w głowie żadnych ustalonych godzin, jakbym chciał pracować tylko od 8 do 5. To nie działa w ten sposób. Ja w zasadzie pracuję cały czas. Nawet jeśli nie siedzę przy biurku lub na planie, jestem w moich mailach. Jestem na spotkaniach. Mój telefon nigdy nie jest wyłączony. Zawsze pracuję. Kiedy zaczynałam, miałam z tym problem. Chciałam mieć czas wolny. Naprawdę chcę moich weekendów.

Myślę, że to zahamowało mnie w mojej pracy. Nie zawsze byłem chętny. Musiałem się z tego wyłamać. Nie ma wolnych dni, kiedy jesteś potrzebny. Musisz iść i zrobić to, bo następna osoba to zrobi, jeśli ty nie. Musiałem się z tego otrząsnąć. Każde lenistwo, każda wymówka, musisz to zabić, ponieważ są ludzie, którzy są tak głodni, aby być w twojej pozycji, że zrobią wszystko, aby tam być.

Nawet kiedy dostaniesz się w swojej pozycji, nie możesz stać się zbyt wygodny. Ciągle oglądam inne programy, innych gospodarzy. Ciągle szukam w sieci i oglądam nowych i nadchodzących gospodarzy. Ludzie prawdopodobnie nawet nie wiedzą, że zwracam na nich uwagę. Ciągle studiuję ludzi, których podziwiam i obserwuję ich style wywiadów i słucham podcastów i tego typu rzeczy, aby wyostrzyć moje narzędzia i upewnić się, że myślę 3 kroki do przodu w stosunku do ruchu, w którym obecnie jestem.

Jeśli myślisz tylko o swoim obecnym ruchu, wtedy po prostu nie rozszerzasz swojego zasięgu wystarczająco. Jego naprawdę tylko myślenie naprzód będąc wiernym i naprawdę wierząc, że jest to linia pracy dla ciebie i wiedząc, że jest to twoje rzemiosło i masz zamiar zrobić wszystko, co możesz zrobić, aby kultywować go i upewnić się i opanować go.

Zawsze czuj się jak uczeń tego, co robisz. Nie sądzę, aby kiedykolwiek naprawdę istniał jakiś limit. Nawet Oprah robi nowe rzeczy i zmienia się. Teraz jest reżyserem lub tworzy show. To zawsze jest sposób, w jaki możesz się rozwijać i tworzyć różne rzeczy, w których niekoniecznie jesteś dobry, kiedy zaczynasz.

Z wszystkich rzeczy, które zrobiłeś, wszystkich historii, które opisałeś, co byś powiedział, że jest historią, z której jesteś najbardziej dumny?

Nie wiem, czy mam jedną historię, w której czuję, że to jest najlepsza rzecz, jaką zrobiłem. Prawdopodobnie, najbardziej pamiętna historia, nad którą kiedykolwiek pracowałem. Pracowałem w TMZ, kiedy dowiedzieliśmy się o śmierci Michaela Jacksona. To jest prawdopodobnie coś, czego nigdy nie zapomnę, ponieważ byłem w newsroomie, kiedy dostaliśmy informacje o historii i kiedy wszyscy pracowaliśmy, aby sprawdzić, czy to prawda.

Kiedy nacisnęliśmy opublikuj, świat zmienił się po tym . Nie wróciłem do domu przez jakieś dwa dni. Byłem w newsroomie. Robiłem wywiady, po prostu zanurzony w tym. To była prawdopodobnie jedna z najbardziej ikonicznych historii, w której kiedykolwiek byłam częścią.

Chcę trochę zmienić bieg. Porozmawiajmy trochę o modzie. Śledzę Twój styl odkąd pojawiłaś się w TMZ. Jaki jest twój styl?

Śmiejąc się, Nina powiedziała: „To zależy od wagi, w jakiej jestem. Nie czuję się jakbym miała coś, co jest podpisem. Po prostu robię to, co czuję się dobrze danego dnia. Są dni, kiedy czuję się trochę jak bohema, są dni, kiedy mam t-shirt i podarte dżinsy. Są też dni, kiedy jestem w Accessie i noszę się jak mucha w biznesie. Jestem rodzajem jednej z tych osób, które ubierają się tam, gdzie idę.

Niektóre dni jestem swobodny, niektóre dni jego z rzęs na. Nie podążam za modą. Wybieram to, co czuję, że pasuje do mojego typu ciała. Czuję, że nie wszystko jest dla mnie przeznaczone i dobrze się z tym czuję. Top z ramiączkami spaghetti czy sukienka nigdy nie będą dla mnie. Mam duże cycki. Będę wyglądała jakbym grała w następnym porno, jeśli założę ramiączka spaghetti. Musisz wiedzieć, co jest odpowiednie dla Twojego typu ciała. Uwielbiam spodnie z wysokim stanem, szerokie nogawki dla mnie i kurtki z wycięciami.

To jest coś, co uwielbiam robić. Myślę, że to wydłuża moją sylwetkę. Mam 5’9 wzrostu. Jestem wysoką dziewczyną, więc lubię rzeczy, które sprawiają, że czuję się jak dziewczyna. Czasami, gdy jesteś wysoką dziewczyną, czujesz się jak ochroniarz czy coś w tym stylu. Tak więc, zdecydowanie jestem dziewczęcą dziewczyną. Lubię ładnie pachnieć, dobrze wyglądać, lubię bawić się w makijażu. Cieszę się z bycia kobietą.

Co powiedziałabyś o swoich ulubionych projektantach lub markach, u których lubisz robić zakupy?

Jestem jakby wszędzie. Lubię Rachel Roy. Lubię City Chic. Mają sklep tutaj w Los Angeles. Jestem też wielką miłośniczką butików. Lubię niektóre miejsca w Los Angeles, do których wchodzę i znajduję naprawdę modny szalik lub akcesoria. Jestem raczej zwolenniczką butików. Nie jestem osobą, która lubi centra handlowe. Mogę pójść i kupić dżinsy z Targetu, a potem połączyć je z biżuterią i topem z uroczego, małego butiku, który znalazłam na Melrose. To po prostu zależy. Mieszam różne rzeczy. Jego wszystko o tym, co pasuje najlepiej.

Ostatnie pytanie. Czego jeszcze możemy się po Tobie spodziewać w 2017 roku? Czy masz jakieś nowe i nadchodzące projekty? Widziałem, że masz podcast z Rocsi z Entertainment Tonight.

Mam podcast, który właśnie uruchomiliśmy. Nazywa się „Mała czarna sukienka”. Rocsi i ja spotkałyśmy się na działce CBS, ponieważ ona pracowała dla Entertainment Tonight, a ja byłam w Insiderze. Obie mieszkają w tym samym domu. To wtedy stałyśmy się fajne i po prostu przyjaźniłyśmy się od lat, a ja chodziłam do jej domu i rozmawiałyśmy i to było coś w rodzaju, że powinnyśmy coś zacząć.

Zdecydowałyśmy się uruchomić ten podcast, ponieważ nie ma zbyt wielu czarnych podcasterów w Los Angeles. Zdecydowanie nie ma zbyt wielu kobiet kolorowych podcasterów w tym okresie. Czułyśmy, że jest na to klimat. Mamy wiele kontaktów między sobą. Po prostu uwielbiamy fajne zrelaksowane środowisko, aby po prostu rozmawiać o dziewczynach, rozmawiać o związkach, popkulturze i robić wywiady z ludźmi, których nasi widzowie pokochają i uzyskać od nich trochę szczerych informacji innych niż typowe wywiady z czerwonego dywanu, typu co masz na sobie.

Czułyśmy, że nie ma zbyt wielu ludzi, którzy wyglądają jak my i chciałyśmy zmienić zakres rzeczy. Wciąż jestem z Access Hollywood Live. Nagrywam z nimi kilka razy w tygodniu. Nadal jestem związana z VH1 i zdecydowanie mam kilka innych projektów, nad którymi pracuję. Po prostu nie mogę o tym teraz mówić.

Możesz posłuchać podcastu Rocsi & Niny TUTAJ (powiedz im, że Stylowe Krzywe Cię wysłały)

Czy czujesz się zainspirowany przez Ninę i jesteś gotowy, aby żyć swoimi marzeniami?

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.